poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Powąchaj moje nogi, daj mi coś zjeść, mój drogi. Jeśli nie dasz mi śniadania, dam ci gacie do wąchania.

 ¿¿¿???

SIEMANO! Mam taką ochotę to napisać. Wczoraj popadłam w totalną nudę i wysprzątałam calusieńki dom (oprócz części gospodarczej i pokoi domowników), wspaniałomyślnie wyniosłam śmieci i podłączyłam psa do smyczy, a potem pobiegaliśmy trochę ulicą, chodnikiem, wróciliśmy i mieliśmy zadyszkę. Ja większą. Teraz mnie plecy bolą i ogólnie mam zakwasy. No tak, jak się nie uprawiało sportu od, powiedzmy, czerwca, to później wychodzi. Chociaż nie wiem, czy uczęszczanie na lekcje w-fu można uznać za uprawianie sportu. Przez to szybciej umrę. Ale pech! Męczyłam się dzisiaj w nocy, zasnęłam ok. dwunastej, obudziłam się o wpół do trzeciej, zasnęłam cała zlana potem (chociaż w pokoju było zimno) o czwartej czy tam wpół do piątej, obudziłam się dwadzieścia po szóstej, bo sms, pisałam do siódmej, obudziłam się o dziewiątej, BO SMS, zasnęłam, finally obudziłam się po jedenastej. Kaszana. Ale miałąm taki sen, byłam agentką i uciekałam przed nauczycielami w szkole! Wreszcie stanęłam w kolejce do kina. Nie wiem, po co w takim razie uciekałam przed nauczycielami... Dobra tam, geneza mojego snu nie jest ważna. Liczy się efekt! Użyłam nowej odżywki do włosów (mimo że nie mam łupieżu, to mi się przetłuszczają i ona po swojemu to powinna regulować), no i chyba coś za dużo jej nałożyłam, bo mam beznadziejną grzywkę, ale tak to wszystko się błyszczy, jest pięknie i gładko. Pachnę rzepą i szamponem. Muszę wykończyć Joannę, a potem biorę się za zadzwiająco dobry szampon Timotei. Choć prawdopodobnie testowany na zwierzętach, ze 100% ekstraktów z roślin, to na drugi dzień nie mam przetłuszczonych włosów. Istny cud! Po Naturii na drugi dzień czuję się brudna, grzywa tonie w tłuszczu. I'm joking, ale serio niewiele jest szamponów, które tak pomagają. Pewnie to zasługa chemii... Tak samo jak ten dziki tonik z rakotwórczymi dodatkami, ha ha. Siostra mnie już strofuje, że będę miała zniszczoną cerę. Cóż, w tych czasach każda rzecz wyniszcza człowieka, wszędzie jest chemia, wszędzie są siarczyny i inne duperele, GMO itepe., itede. Ale... moje grześki nie są jeszcze takie złe!

2 komentarze:

  1. na tym zdjeciu wygladasz troche jak filip .

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie. Ciekawe spostrzeżenie.

    OdpowiedzUsuń