poniedziałek, 30 kwietnia 2012

flower in the sun

 Easy :)

Dzień zaczynam od dobrego pączka, bułki z masłem i serem oraz niecałej szklanki coca-coli z lodem w kształcie gwiazdki przy wtórze powodującego mimowolne podrygiwanie na krześle głosu Janis Joplin. Nie jestem mistrzynią pisania długich zdań, oj nie. Rano obudziłam się z krostami na dłoniach i popędziłam do kuchni wypić wapno, żeby mnie nie swędziało. Ta wysypka wpędzi mnie do grobu, no jak to wygląda! (Zdjęcie stare, ja tam dostrzegam parę krostek, obecnie mam na całej dłoni, pomijając już palce, bo z palców zeszło na chwilę.) Dopijam już colę, pies obrósł w tęczę i chrapie, pociąg przejeżdża przez Pszczółki jakiś kilometr od mojego okna, wieje przyjemny wiatr, a Karo patrzy się na mnie ze zdjęcia. Dostrzegam same pozytywy w przebywaniu w środowisku domowym. Za chwilę zabiorę się za ogarnięcie pokojowego zebrania kurzu i brudu, kłębków bezdusznie wyrwanych włosów i pozostałości po śniadaniowej uczcie. Ahoj, ahoj!

12 komentarzy:

  1. Czyli pełen relaks :-) Odpoczywaj, wszak odrobina wytchnienia należy się każdemu.

    Easy jest przesłodki... podrap go za uchem w moim imieniu.

    OdpowiedzUsuń
  2. To się nazywa laba ^^

    Daj znać, czy się ucieszył :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieszczoszek z niego :D Zdradzisz, jakiej jest rasy?

      Usuń
  3. Przyzwyczaiłam się już ;) Ratlerek.

    U nas lista jest uaktualniona :) Wraz z nową podstawą programową.

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro masz te krostki to nie myślałaś by pójść do dermatologa? A tak zaczynać dzień to sama przyjemność ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoja szkoła musi być skrajnie inna :p U nas się zmieniły.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czarnoksiężnik z Archipelagu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurczę, a Folwark zwierzęcy?

    OdpowiedzUsuń
  8. Może to jest tak, że inne lektury w innym województwie niektóre są?

    OdpowiedzUsuń
  9. A no możliwe ;) A Ty masz jakieś dodatkowe? : p

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki słodki futrzak :)

    Gdybym ja mogła zjeść takie pyszne śniadanie bez odruchu wymiotnego, to byłabym przeszczęśliwa :)

    Jesteś na coś uczulona?

    OdpowiedzUsuń