środa, 6 lipca 2011

show your bones!

 fight

Ciemność zapanowała nad mym blogiem... Książka mnie wczoraj tak wciągnęła, że przeczytałam dwieście stron i ją skończyłam. Zaczęłam jeszcze książkę Deavera, ale miałam już tak wypalony mózg, że położyłam się do łóżka. I tak przez kolejne dwie godziny przewracałam się z boku na bok, słuchając koncertu Anny Marii Jopek w radiu. Jedna piosenka, a raczej tekst piosenki, bo wszystkie utwory miały prawie że identyczną melodię, mi się spodobała i mam zamiar zaraz to wyszukać w Google. Póki co bolą mnie oczy, ściągam kolejny (dziewiąty) odcinek Czystej Krwi. Wczoraj jeden obejrzałam, a na fleszu mam ze trzy lub cztery, także fajnie. Do końca wakacji może przebrnę przez wszystkie cztery sezony.

2 komentarze:

  1. Haha . Fajne to ;)

    Widzę , że bardzo dużo czytasz i lubisz to ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka to podstawa. ^-^

    OdpowiedzUsuń